Lewitacja – dar dla wybranych, czy umiejętność dla każdego?

Lewitacja to bez wątpienia jedno z najbardziej niesamowitych zjawisk życia mistycznego.  W skrócie polega ona na wzniesieniu się w powietrze bez żadnej naturalnej, czy technicznej pomocy. Ilu ludzi miało rzekomo doświadczyć tego niesamowitego zjawiska? Naprawdę nie sposób jest ich wszystkich wymienić.

Jedną z najsłynniejszych osób, która ukazywała ten niezwykły dar był św. Józef z Coupertino, który nazywany był latającym mnichem. Józef uchodził za niezwykle dziwną i niezrozumiałą osobę w oczach swoich bliskich, ponieważ Bóg obdarzył go ogromem różnych zdolności m.in  ekstazą, bilokacją czy jasnowidzeniem. Lecz to właśnie lewitacja zapewniła mu rozgłos. Pierwszy raz publiczna manifestacja odbyła się 15 paź. 1630 roku przez którą zaczął być uważany za opętanego lub nawet osobę parającą się magią. Podobno Józef w całym swoim życiu lewitował ok. 100 razy. Za każdym razem polegało to na tym, że święty po zobaczeniu pobożnego obrazu lub wysłuchaniu pieśni sakralnej  reagował krzykiem po czym jego ciało wznosiło się w powietrze. Czas trwania tego cudu był różny: od kwadransu do nawet 2 godzin bez przerwy. Jednak dar ten nie był utożsamiany jedynie z chrześcijaństwem. Religie  dalekiego wschodu nauczają, że stan ten może osiągnąć każdy jeśli tylko zajrzy w głąb siebie i opanuje swoją energię. Co ciekawe w 1986 odbył się nawet konkurs latających joginów w którym uczestnicy rywalizowali ze sobą w szybkości, długości lotu i wysokości.

Naprawdę choć dar ten wydaje się niemożliwy do osiągnięcia to podobno jest osiągalny dla każdego z nas. Próbowaliście kiedyś lewitować? 😀

 

Author: administrator

Share This Post On

2 komentarze

  1. Nie probowalam..ale przydazyla mi sie raz jeden w zyciu ,taka historia. Podczas modlitwy na kleczkach…modlilam sie w stanie totalnego zalu..bezsilnosci i na poziomie duchowym zblizonym do ekstazy. Nagle poczulam,ze sie unosze…ale w tym momencie pierwsza mysl jaka mi przyszla to ze moja dusza odchodzi…czyli umietam!!! Nie moglam zostawic moich malych dzieci na pastwe biedy (wtedy cierpielismy glod)…natychmiast zerwalam sie na rowne nogi…wystraszona smiertelnie…dzis zachowalabym sie inaczej

    Post a Reply
  2. Lewitacja jest możliwa, szczególnie buddyzm daje na to odpowiedź. Ale wymaga to wielu lat trudnej i czasochłonnej pracy nad sobą

    Post a Reply

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.