Przerażające wyznania aktora, grającego Jezusa – „W czasie kręcenia opuściłem swoje ciało”. Zobaczcie szokujący wywiad…

Film, zatytułowany Pasja okazał się nie tylko wielkim hitem kinowym, który przyniósł niesamowite bogactwo twórcom, ale też sprawił, że mnóstwo ludzi na nowo zrozumiało cierpienie Jezusa i postanowiło się nawrócić. Co ciekawe produkcja ta już od samego początku wiązała się z falą przerażających wypadków, których ofiarą był Jim Caviezel ( aktor wcielający się w postać Jezusa), które naprawdę trudno jest wyjaśnić drogą naukową…

Jim od początku kręcenia filmu czuł, że jest to rola, która może przynieść światło i mądrość osobom, które będą go potem oglądać. Niestety czuł też, ze to wszystko ma swoją cenę, a fakt wcielenia się w postać Jezusa i odtworzenia jego osoby może wiązać się z cierpieniem. Tak właśnie było! Wśród najbardziej przerażających wypadków można wymienić scenę chłostania w czasie której statyści przez nieporozumienia językowe uderzyli aktora biczem z rozbiegu, tym samym zostawiając mu olbrzymią pręgę i ból, który ciężko jest opisać. Warto, także wspomnieć o  zapaleniu płuc, na które mężczyzna zapadł na początku kręcenia, które sprawiło, że kiedy zdjęcia do filmu się zakończyły jego waga zmniejszyła się z 96 na 76 kilogramów.

Najstraszniejsze, jednak były dwa ostatnie wypadki. Pierwszy wiązał się z faktem, że przez wyczerpanie związane z grą serce Jima nie wytrzymywało, co zdaniem lekarzy było ostatecznym powodem by zrezygnował z filmu. Aktor, jednak stwierdził, że nie zrobi tego, bo wierzy, że jego rola może być wartościowa dla innych – nawet jeśli ma to wiązać się z jego śmiercią. Najbardziej niewytłumaczalne zjawisko działo się, jednak pod koniec kręcenia, kiedy podczas jednej ze scen Jim usłyszał ponoć przeraźliwy głos, który powiedział, że jego dni są już policzone,a  chwilę później trafiła go błyskawica. Cała obsada była przerażona zjawiskiem – na szczęście ostatecznie aktor wyszedł z tego i wyznał, że kiedy był nieprzytomny unosił się nad swoim ciałem i obserwował całą sytuację, która działa się poza nim.

Author: administrator

Share This Post On

3 komentarze

  1. Nikt sobie tego z palca nie wyssał, a autor opisuje przeżycia człowieka , które zaistniały i to w obecności osób trzecich. Ciemniaku…

    Post a Reply
  2. Swiat jest tak wielowymiarowy ,ze twierdząc ze tylko jest to co widzimy i słyszymy jest śmieszne .Jezeli umieramy trafiamy w zupelnie inne światy ,żyjąc żyjemy w świecie który jest zupełnie niezrozumiały .

    Post a Reply

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.