Pani Magda o swoim NAWIEDZONYM domu: „Czułam, że to coś chce mnie dopaść”

W związku z napływem wszelkiego rodzaju listów, zawierających Wasze przeżycia, dotyczące spotkań z siłami nadprzyrodzonymi postanowiliśmy otworzyć specjalny cykl, w którym (oczywiście za Waszą zgodą) będziemy opisywać te historie. Dziś pierwsza relacja pani Magdy z Wrocławia, której przyszło mieszkać w mieszkaniu, które na zawsze zmieniło jej życie i doprowadziło do załamania nerwowego i strachu o życie swoje i bliskich.

Pani Magda była w najpiękniejszym okresie, jaki może spotkać człowieka – Miała świetnego chłopaka o imieniu Adam, kończyła liceum i właśnie planowała studia na wymarzonym kierunku, przed którymi czekały ją jeszcze cudowne wakacje. Niestety życie nie zawsze układa się tak jak byśmy sobie tego życzyli i mniej więcej pod koniec lata pani Magda dowiedziała się, że jest w ciąży i nauka na jej ukochanych studiach będzie musiała trochę poczekać. Z pewnością, gdyby nie wsparcie rodziców, którzy bardzo szybko pomogli im zgromadzić wszelkie ubrania, przybory dla dziecka, znaleźli pracę Adamowi i zakupili im mieszkanie nic nie byłoby takie łatwe.

Dom nie był zbyt duży i właściwie zawierał tylko (oprócz kuchni i łazienki) jeden, nieduży pokoik, ale dla pani Magdy było to spełnienie wszelkich marzeń. W końcu miała swój kąt, w którym mogła przygotowywać się na narodziny małego Rafała. Pierwsze kilka dni było naprawdę wspaniałe i wydawało się, że żyją dosłownie w niebie, jednak już po tygodniu coś się zmieniło. Wszystko za sprawą dziwnego snu, który pewnej nocy nawiedził kobietę.

Stałam w jakimś przerażającym, ciemnym pokoju i choć nie widziałam dosłownie nic czułam wewnętrzne, że ktoś mi się przypatruje. Ta chwila wydawała się trwać wiecznie, a ja dalej stałam i wiedziałam, że nie jestem w stanie się poruszyć. To coś się do mnie przybliżało – nie wiedziałam jak wygląda, ale po prostu czułam, że chce mnie dopaść. Kiedy to coś lekko musnęło mnie po ramieniu obudziłam się zlana potem i wyczerpana, jakbym biegła w jakiś maratonie.

Przez jakiś czas pani Magda przypatrywała się wazie, stojącej nieopodal łóżka na stoliku – zupełnie jakby na coś czekała. Ku jej zdumieniu w pewnej chwili misa zaczęła dość szybko drgać, co wyglądało jakby ktoś nią poruszał, jednak nie było tam zupełnie nikogo. Kobieta w przerażaniu szybko obudziła swojego śpiącego męża, niestety kiedy on już spojrzał na całą sytuację waza całkowicie przestała drgać, jakby nigdy się nie poruszała. Oczywiście Adam zaczął ją uspokajać i mówić, że pewnie coś jej się przewidziało, ale ona była pewna. W jednej chwili kazała mu się ubrać i czym prędzej spakować wszystkie rzeczy ich i dziecka i razem pojechali do rodziców.

Aktualnie pani Magda już od kilku tygodni razem z partnerem mieszka u rodziców, i pomimo jego zapewnień o fakcie, że kilkakrotnie był on w mieszkaniu i nie dzieje się tam nic dziwnego ona nie ma zamiaru tam wracać. Co sądzicie o relacji pani Magdy? Czekamy na Wasze opinie? Oczywiście, jeśli Wy też chcielibyście opowiedzieć nam o swoich paranormalnych przygodach i macie chęć, byśmy opublikowali je na stronie to czekamy na Wasze listy.

Ze względu na życzenie autorki niektóre imiona i nazwiska zostały zmienione.

Relacja została zredagowana i upubliczniona za obopólną zgodą autorki i redaktorów portalu Zjawiska Niewyjaśnione

administrator

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

Papież Franciszek dokonuje EGZORCYZMU? Zobaczcie nagranie!

pt Lut 19 , 2016
Franciszek to bez wątpienia, jeden z najbardziej szykanowanych, a jednocześnie uwielbianych papieży, jakiego nie mieliśmy od bardzo wielu lat. Jedni chwalą jego nowoczesność i świeżość w podchodzeniu do wielu spraw, inni natomiast twierdzą, że taka postawa nie przystoi głowie Kościoła Katolickiego. Jeśli chodzi o papieża to od początku zdaniem wielu […]