Bajka Simpsonowie przewidziała kandydaturę Donalda Trumpa? Było to aż 15 lat temu…

Jedna z najbardziej popularnych kreskówek na świecie, znana jako Simpsonowie już niejednokrotnie spotykała się z zarzutami, jakoby w jej fabułę wplecione były przepowiednie, mające sprawdzać się w przyszłości. Istotnie, choć brzmi to zupełnie irracjonalnie to w serialu już wiele razy pojawiły się niejasne sceny, ukazujące jeszcze przed zamachem bliźniaczych wież liczby 9 i 11 przedstawione na tle dwóch wysokich budynków, a także piramidy z wyrytym okiem, które jak dobrze wiemy są najbardziej znanym symbolem masońskim pojawiającym się choćby na Amerykańskim dolarze.

Niezwykle znana była, także sprawa odcinka, wyemitowanego dokładnie na kilka minut przed samobójstwem aktora Robina Williamsa, znanego m.in. z takich ról jak Pani Doubtfire, czy Jumanji. I może nic nie byłoby w tym dziwnego, gdyby akurat w tym epizodzie nie występowała animowana postać Robina. Czy był to zwykły przypadek? Może, ale trzeba przyznać, że naprawdę dziwaczny…

Kilka miesięcy temu kreskówka spotkała się z kolejnym podejrzeniem o jej profetyczny przekaz. Użytkownicy dopatrzyli się w ujęciach odcinka, emitowanego w 2000 roku, nawiązań do Donalda Trumpa, kandydującego aktualnie na stanowisko prezydenta Stanów Zjednoczonych. Bez wątpienia w przypuszczeniach internautów jest naprawdę sporo prawdy,bowiem zgadza się nawet samo nazwisko. Zresztą zobaczcie sami.  Spójrzcie również na ujęcia fragmentów scen, które wręcz przerażająco nawiązują do tragedii zawalania się wież WTC, jak i również ogromu symboliki, wykorzystywanej w okultyzmie.

Author: administrator

Share This Post On

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.