10 najbardziej przerażających końców świata w historii!

Koniec świata to temat który praktycznie od zawsze wzbudzał wiele kontrowersji i paniki. Ludzie  bali się, że pewnego dnia pojawi się na Ziemi ktoś kto zniszczy to co tak bardzo kochają i wymierzy im karę za złe czyny, a jednocześnie tego pragnęli, bowiem mają już dosyć życia w szarym i pełnym problemów świecie. Takich rzekomych dni, w których miał nadejść koniec świata było w historii mnóstwo, a My wybraliśmy dla Was te najciekawsze i najbardziej szokujące. Aby je poznać obejrzyj nagranie poniżej:

Jeden z najbardziej niezwykłych domniemanych końców miał miejsce 31 grudnia 999r kiedy to ludzie sądzili, że skoro zbliża się tak okrągła rocznica to z pewnością musi się stać coś niezwykłego – być może nawet dojdzie do ostatecznego końca Ziemi. Atmosferę strachu pogłębiała także straszliwa legenda, która mówiła, że dawny Papież Sylwester I toczył swojego czasu walkę z potężnym smokiem, którego udało mu się zamknąć w lochu w Rzymie. Ów stwór miał opuścić tajemniczą komnatę dokładnie  na początku 1000 roku i doprowadzić do końca świata. Co gorsza wiele z układanek tej przepowiedni zaczynało do siebie pasować, bowiem blisko czasu gdy smok miał wyjść na powierzchnię władzę w Kościele przyjął Papież, który co ciekawe wybrał imię Sylwester II, jakby przypieczętowując nadchodzący koniec. Na temat Sylwester II było także wiele plotek, jakoby duchowny zajmował się czarną magią, co dziś wiemy nie miało wiele wspólnego z prawdą. W każdym razie gdy nadeszła nareszcie północ okazało się, że żadna katastrofa nie nadeszła, a smok nie pojawił się na Ziemi – w przypływie radości po odzyskanym życiu ludzie urządzili huczną zabawę do rana, a Papież udzielił wszystkim błogosławieństwa i tak właśnie powstała tradycja świętowania sylwestra.

Inną datą, w której miał nadejść koniec świata był 24 listopada 1933 roku i została ona wyznaczona przez organizację Białego Bractwa. Białe Bractwo jest zgromadzeniem, które twierdzi, że swoje początki ma jeszcze w czasach Atlantydy  czyli legendarnej krainy, która według teorii spiskowych miała łączyć parapsychiczne zdolności z niezwykle zaawansowaną nauką. Wyznawcy Białego Bractwa twierdzą, że mistrzem Atlantydy był Jezus, który przybiera różne postacie i pojawia się w różnych światach, by pomóc ich mieszkańcom. Dokładnie 24 listopada 1933 miał nadejść koniec czasów i z tej okazji w tym dniu zorganizowano specjalne modlitwy. Wydarzenie było bardzo popularne i pojawiło się na nim mnóstwo dziennikarzy i innych osób, które było ciekawe co się stanie. Jak można przypuszczać nie stało się nic…

1 styczeń rok 2000 to chyba jeden z najbardziej znanych współczesnym ludziom końców  świata! Według opowieści tego dnia komputery miały zwariować w związku z tak znaczącą zmianą daty i dziać się rzeczy straszne. Podobno miały wystrzelić wtedy pociski i inne technologię, które są ukrywane przez rządy. Twierdzono także, że cała technologia może w tym dniu przestać działać przez co ludzie nareszcie zrozumieją, jak powinno się żyć zgodnie z naturą i bez szukania prostych rozwiązań. Co ciekawe masa osób w to uwierzyła i przygotowywała się na tajemniczą katastrofę np. przez robienie zapasów jedzenia, wody, czy świec.

Joanna Southcott urodziła się  1750 roku i twierdziła, że od małego była posiadaczką niezwykłych mocy – w tym wizji przez które komunikowała się z Jezusem i poznawała jego plany co do świata. Kobieta twierdziła, że powtórne przyjście stanie się niezwykle niedługo. Wizjonerka uważała, że dowodem na jej umiejętności jest jej obecność w Biblii – a konkretnie w Apokalipsie, w której opisano niewiastę , która ubrana jest w Słońce i ma  Księżyc u stóp i koronę na głowie utkaną z 12 gwiazd. Według kobiety jest to opis jej samej i ostateczny dowód na jej powiązania z Bogiem,a  nawet twierdziła że gdy będzie miała 64 lata urodzi Mesjasza, którego narodzenie będzie powiązane z końcem świata. I faktycznie gdy nadchodziły 64 urodziny Joanny stwierdziła, że jest w ciąży,a  jej brzuch zaczynał się zwiększać. Minął prawie rok, a dziecka dalej nie było – podobnie jak zapowiedzianego końca świata. Niedługo potem kobieta zmarła, a jej wyznawcy za żadne skarby nie chcieli oddać swojej Mesjaszki, bowiem twierdzili, ze niedługo powstanie ona z umarłych. Po czasie musieli zwrócić jej ciało i po przeprowadzeniu autopsji okazało się, że kobieta nigdy w żadnej ciąży nie była.

Kolejny koniec świata został zapowiedziany przez pewną grupę Świadków Jehowy, którzy twierdzili, że w roku 1914 z nieba zstąpi Jezus, który przeprowadzi sąd nad żywymi i umarłymi i zniszczy świat który dotąd znaliśmy. Twierdzili oni, że w 1914 poganie całkowicie znikną i zacznie się panowanie prawdy. W roku 1914 nie nadszedł koniec, jednak nadeszła I wojna światowa, co skłoniło wyznawców do sądzenia, że z pewnością Bóg przyszedł, ale pod postacią wojny, która całkowicie zmieni ten świat. Niektórzy uważali, także że Jezus pojawił się na Ziemi, ale na razie chcę zostać niewidzialny i obserwować ludzi.

Wrota Niebios to wbrew pozorom nie żadna nazwa filmu fantastycznego, ale zgromadzenie religijne które uważało kosmitów za Bogów. Sądzili oni, że kosmici będą kontaktować się z ludźmi i zrobią to za pomocą asteroidy. Miała nią być kometa, która została odkryta w 1997 roku i przez jakiś czas była widoczna na niebie, bez użycia jakichkolwiek sprzętów. Wyznawcy Wrót Niebios uważali, że za aseteoidą znajduje się tajemnicze UFO, w którym znajdują się ich Bogowie,a jedyną szansę by znaleźć się w tym statku  i nie zginąć przez uderzenie komety jest odebranie sobie życia,co oczywiście uczynili.

Rok 2012 to data, która dla każdego współczesnego człowieka będzie legendarna. Telewizje wyświetlały wtedy reklamy na temat  nadchodzącej zagłady, pisano setki książek o tym jak można się uratować przed katastrofami, jasnowidze w znanych programach telewizyjnych podawali masę przerażających wizji, a oczywiście twórcy filmów korzystali na naiwności ludzi i kręcili filmy o Apokalipsie. Całe zamieszenie polegało na rzekomym końcu świata, który zapowiedzieli Majowie na 21 grudnia 2012 roku.

Co ciekawe nawet znawcy kultury Majów twierdzili, że ludzie wymyślają totalne głupoty,a rok 2012 wcale nie miał być dla Majów okresem końca, ale wręcz przeciwnie czymś pozytywnym  od czego może zacząć się transformacja ludzi. Atmosferę strachu nakręcała jeszcze bardziej tablica, którą znaleźli archeolodzy, która niestety była w fatalnym stanie, a opisywała ona Boga zniszczenia i odrodzenia Bolon Yokte i rok 2012, a jedno ze zdań brzmiało Zejdzie On z Nieba. Niestety przez straszny stan tablicy niewiele udało się z niej wyczytać, co nie znaczy, ze ludzie nie zaczęli dopowiadać sobie niektórych rzeczy co do nadchodzącej daty.

Kolejną datę końca przedstawili ludzie z En`d Time Prophecies, czyli organizacji która zajmuje się badaniem Biblii. Wyznaczyli oni datę końca dokładnie na 29 lipca 2016 roku i twierdzili, że tego dnia odwrócą się bieguny Ziemi, a gwiazdy spadną z nieba. Cała planeta miała zostać pochłonięta przez trzęsienia ziemi, a niezwykłe istoty miały wyjść na powierzchnię. Z nieba miał natomiast zejść Jezus. Cały swój scenariusz badacze przedstawili w postaci krótkiego filmu, który faktycznie może miejscami przerażać. Oczywiście i tu po raz kolejny żadnego końca nie było.

Jedną  z ostatnich katastrof miała być asteroida  2016 WF9, o której NASA miała dość mało informacji, jednak z całą pewnością agencja byla pewni, że nie uderzy ona w Ziemie. Inaczej za to uważał pewien rosyjski astronom, który twierdził, że owa asteroida jest odłamkiem z tajemniczej planety Nibiru którą ukrywają naukowcy a która pewnego dnia ma zniszczyć Ziemię. Co ciekawe z Nibiru jest powiązane także wiele innych teroii spiskowych, jak choćby ta iż pochodzą z niej tajemnicze zmiennokszałtne jaszczury, które ukrywają się pod postacią gwiazd i polityków i chcą przejąć władze nad światem.

Inna przepowiednia o końcu  świata ma być związana z Nostradamusem, a konkretnie badaczami, którzy twierdzili, że rozszyfrowali jego wizję. Według nich koniec świata miał nadejść 25 listopada 2015 roku a konkretny zapis przepowiedni brzmi: Ciemność zejdzie na ziemię przez Insubrię i Hesperię. Będzie ogień,niewolnictwo i choroba. Merkury znajdzie się w Strzelcu i zejdzie Saturn. Badacze interpetowali to jako zejście demona na ziemię, który dokona destrukcji. Nic takiego się nie stało!

A, Wy co sądzicie o tak wielu historiach końca świata? Przeraziły Was, czy raczej rozbawiły? Myślicie, że koniec świata faktycznie kiedyś nadejdzie? A jeśli tak to w jaki sposób: Asteroida, tsunami, wulkany a może po prostu to My ludzie doprowadzimy do końca świat, którego tak bardzo się boimy.

 

Author: administrator

Share This Post On