10 przerażających eksperymentów na ludziach! Jak zmieniano ludzi w potwory? Szokujące nagranie…

Świat obozów koncentracyjnych był miejscem pełnym strachu, bólu i tęsknoty. Żołnierze niejednokrotnie byli wstanie naśmiewać się z więźniów i uprzykrzać im życie np. poprzez włączanie na przemian gorącej i zimnej wody, by patrzeć jak podskakują po ogromnym uczuciu gorąca lub zimna. Ból sprawiany przez żołnierzy nie był jednak wszystkim, bowiem najbardziej przerażającą metodą sprawiania cierpienia w obozach  koncentracyjnych były eksperymenty. Hitler od zawsze twierdził, że ludzie którzy nie posiadają krwi aryjskiej są śmieciami, które nie mają prawa do swoich poglądów, uczuć i w ogóle życia: Niemiecki polityk uważał, że wrogowie Rzeszy mają do spełnienia jedną z dwóch spraw – albo pracowanie do upadłego dla swoich panów, albo oddanie swojego życia dla eksperymentów, które mają posłużyć dla nauki i lepszego świata. Lekarze do obozów dobierani byli według odpowiedniego schematu. Po pierwsze musieli mieć odpowiednie pochodzenie, które swym brudem nie wpłynie na panów. Po drugie musieli być co najmniej tak bezlitośni i pełni nienawiści jak hitlerowcy, by być wstanie nie zwracać uwagi na płacz królików doświadczalnych i oczywiście całkowicie musieli zrezygnować z przysięgi Hipokratesa, którą trzeba było odłożyć na bok w starciu z panami świata. Eksperymenty najczęściej były przeprowadzone na m.in. Rosjanach, Polakach, czy Żydach.

W 1942 roku wydano specjalne ułaskawiające pismo, które zakładało, że ludzie którzy zostali skazani na śmierć mogą przeżyć i  mieszkać całe życie w obozie. Był w tym, jednak pewien haczyk, który zakładał, że takie osoby najpierw będą musiały przejść odpowiednie eksperymenty, które oczywiście najczęściej kończyły się śmiercią. Tzw. Szpital w obozie  koncentracyjnym podzielony był na kilka bloków, które ukazywały dane choroby  z jakimi zmagali się pacjenci. W szpitalu nie występowały leki, brakowało jedzenia, a ludzie załatwiali się pod siebie. 24 godziny na dobre głównymi dźwiękami jakie słychać było w szpitali były płacze i krzyki cierpienia.W 1941 lekarze wpadli na oryginalny pomysł zabijania przynajmniej  teoretycznie bez zbędnego hałasu przez wstrzykiwanie fenolu do serca przez co pacjent umierał w kilkanaście sekund. Tak oczywiście było w idealnych przypadkach kiedy lekarze faktycznie trafili w serce, ale zdarzały się i sytuacje w których nie trafiono w odpowiednie miejsce i płyn o właściwościach  żrących wstrzykiwano np. do płuc.  Była to idealna metoda zabijania takich osób jak bezwartościowe śmiecie, które i tak nie będą już zdolne do pracy, czy także dzieci, które przecież nie są zdolne do ciężkiej pracy i stanowiły coś w styl zbędnego balastu. Stosowano także badania polegające na odcinaniu jakieś części ciała np. głowy by następnie dokładnie ją sprawdzić w różnych warunkach i po poddaniu jej działaniu różnym substancjom. Warto wspomnieć o różnych dziełach tworzonych na zamówienie jak pantofle, czy rękawiczki które wykonywano ze specyficznego materiału, czyli z ludzkiej skóry, którą najpierw ściągano od więźniów. W obozach koncentracyjnych ważnym zabiegiem była także kastracja  – znieczulano dolną część ciała, a osoba operowana cały czas na wszystko patrzyła. Operacje oczywiście przeprowadzane były bardzo niedbale i w warunkach niezbyt sterylnych przez co pacjent po wszystkim często ulegał zakażeniu i umierał w męczarniach. Niestety  metody kastracji  chirurgicznych były dość drogie i zbyt widoczne, więc stwierdzono że użyją promieniowania, które przy okazji prowadziło do oparzeń. Do kobiecych narządów rodnych wprowadzano także środki chemiczne, które powodowały zapalenie.Przeprowadzano także sztuczne poronienia, które robione były nawet dosłownie na chwilę przed narodzinami dziecka,a  potem wrzucano je do ognia. Kiedy jednak dziecko już normalnie się urodziło zwyczajnie je topiono,  specjalnej tak by jego matka wszystko widziała i by sprawić jej jak największy ból. Często wykorzystywano także próby wysokościowe, w których ludzie umieszczani byli w  komorach ciśnieniowych najczęściej bez masek tlenowych które unoszono były na kilkanaście kilometrów  dzięki pompom próżniowym i s powrotem przenoszone na ziemię. Ludzie przez to umierali na skutek nagłej zmiany ciśnienia, popadali w obłęd czy dostawali bólów jakie ciężko sobie wyobrazić. Inne eksperymenty obejmowały podawanie wody morskiej nawet do 3 litrów dziennie, co sprzyjało halucynacjom a także nakazywanie siedzenia ludziom w lodowatej wodzie w drewnianym basenie i dodawaniu co jakiś czas kolejnych kostek lodu, co powodowało np. krwawienie z uszu. Osoby które to przeżyły  miały kolejne zadanie – musiały dostarczyć lekarzom informacji w jaki sposób najlepiej ogrzać tak wychłodzone ciało: Dlatego właśnie lodowatych po kąpielach mężczyzn wkładano do nagich kobiet, które miały uprawiać z nimi  miłość fizyczną. Lekarzy z obozu fascynował też proces krwawienia ran, dlatego też, by dowiedzieć się o tym więcej stosowano zranienia królików doświadczalnych,a  nawet  posuwano się do postrzelenie z bardzo bliska. Wycinano też fragmenty kości czy mięśni,a  także ręce z łopatkami, by następnie dać je rannym więźniom. Stosowano także podpalenie żywcem, by następnie użyć maści, która miała leczyć oparzenia – niestety przy eksperymentach w obozie okazała się zupełnie nieskuteczna!

Eksperymenty na ludziach! Dr Mengele zebrał karły, bliźniaki i osoby o wyjątkowych cechach fizycznych i robił im odlewy gipsowe palców rąk i nóg, a także robił tatuaże z numerkami,a często jego badania odnosiły się do cygańskich dzieci,którym rozdawał słodycze i udawał dobrego tatusia, jednak był to tylko pozory. Jedna z byłych więźniarek wspomina jak zabrano żydowskie bliźnięta, po czym przyniesiono je s powrotem trzy dni później zaszyte jedno do drugiego. Miały połączone żyły, ich rany były pełne brudu i umierały w męczarniach. Dr. Mengele był także zafascynowany procesem zmiany koloru oczu, dlatego też wstrzykiwał dzieciom barwniki do tęczówek przez co dana osoba ulegała ropieniu lub nawet całkowicie traciła wzrok. Pobierano także oczy od ludzi. Barwa tęczówki przez eksperymenty stawała się np. żółta lub fioletowa.

Ważnym punktem eksperymentów było zarażanie ludzi chorobami np. gangreną, malarią, tyfusem, czy gruźlicą.  Wszystko to robiono po to jak najwięcej dowiedzieć się o danej chorobie, o jej leczeniu i całym przebiegu. Nacinało się skórę na ramionach i wprowadzono do świeżej rany bakterie powodującą daną chorobę. Najgorsze były  zabiegi z malarią i tyfusem.Wstrzykiwano ludziom zarazki lub także narażano ich na ukąszenia zarażonych  komarów. Większość z osób poddanych tym  badaniom umarła! Prowadzono także badania nad osobami który były najbardziej wyniszczone przez głów, więc po ich śmierci wykonywano bardzo szczegółową sekcję w której przyglądano się jak zachowała się śledziona, wątroba, czy trzustka.

Warto też wspomnieć przy okazji  artykułu o eksperymentach na ludziach o projekcie MKUltra, który co prawda nie odbywały się obozach koncentracyjnych, ale prowadzony był przez  Centralną Agencję Wywiadowczą Stanów Zjednoczonych. Celem tego projektu było wpływanie na umysł ludzi poprzez np., usuwanie dawnych wspomnień i wszczepianie sztucznych. Często po by to osiągnąć posuwano  się nawet do tortur. Jeśli bardziej interesuje Was temat MKUltra  zapraszamy do artykułu w polecanych postać poniżej.

Świat obozów koncentracyjnych był przerażający nie tylko przez eksperymenty. Ludzie cierpieli zmuszani do ciężkiej pracy i sprowadzeni do roli śmiecia konając i tęskniąc z rodziną, którą  wiedzieli, że i tak już nigdy nie spotkają. Miejmy nadzieję, że takie trudne czasy już nie powrócą i powinnyśmy być wdzięczni za to co dziś mamy. A, Wy co sądzicie o eksperymentach na ludziach? Jakie macie zdanie na ten temat? Uważacie, że takie eksperymenty można robić, jeśli np. badany zgodzi się na to, czy raczej sądzicie, że nie wolno robić podobnych rzeczy?  Spotkałem się nawet z poglądami niektórych ludzi  że takie eksperymenty powinny być karą za najcięższe zbrodnie? Uważacie podobnie, czy może wręcz przeciwnie?

Author: administrator

Share This Post On