Rzekome cuda ruszających obrazów lub rzeźb religijnych obserwujemy w ostatnim czasie bardzo często. Jeszcze nie dawno głośno było o sprawie Jezusa na krzyżu, który otwierał i zamykał oczy, potem było wydarzenie z posągiem Chrystusa, który poruszał głową, a teraz w Meksyku doszło do kolejnego niezwykłego zdarzenia.
Podczas nabożeństwa,kiedy wierni zajęci byli modlitwą nagle figura Jezusa na krzyżu poruszyła głową zupełnie jakby nagle ktoś tchnął w nią życie.Czy jest to prawdziwy cud, a może jakieś oszustwo tego niestety nie wiadomo. Faktem jest, jednak że tak spora ilość nagłych dzieł religijnych zaczęła niepokoić wiele osób i interesować, czy aby na pewno nie są one jakimś znakiem dla ludzi. Być może wyższe istoty próbują nam zwrócić uwagę na jakieś ważne wydarzenia, które powoli nadchodzą.
Oczywiście duża ilość osób zwraca uwagę na Rocznicę Fatimską na temat której powstało bardzo wiele hipotez i przepowiedni niezwykłych wydarzeń, które mają nadejść tego dnia. A, Wy co sądzicie o tym wszystkim? Czy te przypadki zjawiska są według Was cudami, a może jakąś manipulacją lub czymś jeszcze innym? Jakie macie zdanie na temat takich tajemniczych zjawisk?







