Recenzja Barbara Antonowicz-Wlazińska: Vademecum Tarota (2014)

Tarot to wszystkim świetnie znany system wróżebny, który przez lata narósł masą bezsensownych mitów – najczęściej wypływających od osób przewrażliwionych lub oczywiście katolików, którzy raczej nie do końca wiedzą, o co w ogóle w nim chodzi! Nie znaczy to, jednak, że z czasem nie przybywali, także zwolennicy ezoteryki i przepowiadania przyszłości, który wykorzystując swoją wiedzę nie tylko poznawali tajemnice losu, ale również dzielili się swoimi doświadczeniami np. poprzez książki! Jednym z takich podręczników do Tarota jest właśnie księga Barbary Antonowicz-Wlazińskiej pt. Vademecum Tarota, którą omówimy w dzisiejszej recenzji…

Od razu przyznam, że nie przepadam za wszelkiego rodzaju encyklopediami Tarota, bo mam wrażenie, jakby ich autorzy zwyczajnie na siłę próbowali wydać grubą książkę, zapełnioną masą symboliki kart, które można znaleźć tak naprawdę na pierwszej lepszej stronie internetowej! I  oczywiście po części miałem rację i w tym przypadku: Podręcznik Vademecum tonie, wręcz w miliardach wytłumaczeń każdej możliwej karty, co z jednej strony faktycznie jest lekkim powielaniem, ale z drugiej przedstawia sympatyczną encyklopedię, w której możemy mieć wszystko jednym miejscy i kiedy tylko zechcemy sprawdzić szybko znaczenie danego Wielkiego Arkana, dotyczące niemal każdego aspektu życia np. miłości, zdrowia, finansów,rozwoju duchowego, czy przyjaźni. Poza wyjaśnieniami symboliki mamy tu, także zawarte kilka rozkładów, dotyczących relacji partnerskich, dylematu, czy choroby – Nie ma tu co prawda ich zbyt wiele, ale myślę, że tak naprawdę to wystarczająca liczba, z którą spokojnie można rozłożyć na części wiele problemów.

Dla kogo poleciłbym ten poradnik? Szczególnie dla początkującego: Jest tu wszystko dokładnie objaśnione i opisane, co do praktycznie każdej możliwej sfery życia, więc bez problemy każdy laik będzie mógł od razu usiąść do pracy i szybko zrozumieć znaczenie każdej karty. Ma to, oczywiście i swoje złe strony, bo w rozumieniu Tarota powinnyśmy szczególnie zwracać uwagę na naszą intuicję, a nie regułki z książek, ale ogólnie rzecz biorąc jeśli ktoś jest początkujący to jest to ogromne ułatwienie. Mamy tu, także kilka ciekawostek o Tarocie m.in. o jego związku z numerologią, czy astrologią, co z pewnością trochę poszerzy horyzonty czytającego i być może zainteresuje go, także innymi ezoterycznymi dziedzinami.

administrator

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

Recenzja Silver RavenWolf - Sztuka Czarów (2002)

nie Cze 12 , 2016
Wszelkiego rodzaju podręczników do magii mamy na rynku całe mnóstwo – Pozostaje tylko, pytanie jak odróżnić te wartościowe od tych troszeczkę mniej. Do te pory sądziłem, że wystarczy do tego sama okładka, która jeśli będzie emanować komercją i totalną głupotą automatycznie skreśla treść księgi. Czasami, jednak okazuje się, że może […]